• Wpisów:375
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 17:44
  • Licznik odwiedzin:21 040 / 1681 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
I połowa wakacji zleciała nie wiadomo kiedy Mam nadzieję, że sierpień spędzę jeszcze fajniej i aktywniej, i że na długo zapamiętam te wakacje

Luknijcie na http://mosquito-sklep.pl/pl/ bo mają dziś darmową wysyłkę i 7% rabatu. Ja zamówiłam sobie taką bluzę, tylko z napisem "Perfekcyjna" I zamiast 104,99 zapłacę 74,39


Wiecie może, gdzie dostanę lakier do uzyskania takiego efektu paznokci? Chodzi mi o idealnego, wręcz mlecznego nudziaka.




  • awatar Mysterious lady: Sierpień ma być cieplutki więc na pewno będzie udany :)
  • awatar blondinette.: I jeszcze tylko niestety połowa została. Myślałam, że sierpień będzie u mnie owocny i zapamiętam go na dłużej, ale nie.. Chłopak nie dostał urlopu.. Więc będę musiała się sama zadowolić czytaniem książek i ogladaniem filmów :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Polecam Wam zajebistą aplikację na takie nudne, deszczowe dni jakie mamy ostatnio. Odkryłam ją dzisiaj i nie mogę się oderwać A mowa tu o COLORFY- Kolorowanki dla dorosłych.


Aplikacja zawiera zbiór różnych wzorów z kilku dziedzin, które po prostu zapełniamy kolorem. Może wydawać się głupie, ale mnie niesamowicie wciągnęło. Moim zdaniem to coś idealnego na nudny wykład czy długą jazdę samochodem.


Jedyną wadą tej apki jak dla mnie jest ograniczona ilość kolorów. Jeśli chcemy więcej, niestety trzeba je dokupić.

A tutaj kilka moich "dzieł"










  • awatar Mysterious lady: Ciekawe, ciekawe :)
  • awatar the shadow.: haha To mi przypomina kolorowanki, które kupowałam w kiosku. Wypełniałam całą książeczkę kredkami ;))
  • awatar blondinette.: Jeśli jeszcze mój telefon ma miejsce na kolejną aplikację, to z pewnością postawię na to coś! :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Słyszeliście o czymś takim jak sneakercase? To taka szafka na buty w kształcie pudełka.











Zajebista sprawa, zwłaszcza to czarne. No ale 850 zł taka zabawka

Wiecie może gdzie dostanę taką koszulkę?


Miłego wieczoru!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 

Pogoda się popsuła, ale mi w sumie wcale to nie przeszkadza, ponieważ mogę bez wyrzutów sumienia przesiadywać w domu przed laptopem Haha jak na razie obiecuję sobie, że sierpień będzie bardziej aktywny no ale zobaczymy jak to wyjdzie.

Złapałam zajawkę na DEYNN i wczoraj przesiedziałam do 4 w nocy przy oglądaniu jej snapów. Teraz zabieram się za jej bloga. Miłego wieczoru!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Bardzo serdecznie polecam Wam nowy film na podstawie książki Nicholasa Sparksa "Najdłuższa podróż", o której pewnie większość z Was już słyszała. Jeśli jeszcze nie widzieliście, to zachęcam do jak najszybszego obejrzenia. Dawno nie oglądałam tak pięknego filmu i od razu trafił on do grona moich ulubionych.

Teraz mam zamiar przeczytać powieść, jednak nigdzie nie mogę znaleźć jej w pdf. Jeśli któraś z Was posiada, bardzo proszę o przesłanie

________________________________________________________________________________________________________

Dzisiaj zrobione:
- 20-minutowy trening Cardio z MelB
- 20-minutowy trening z Tiffany
- 10-minutowy trening pośladków.

Moja bogini ♥

  • awatar Mercy ♥: @Pennyla: na pewno! powodzenia! :)
  • awatar Spinellka: ja to płakałam przez połowe filmu.. cudowny! :)
  • awatar Pennyla: Ja biorę się za bieganie,ponieważ muszę zgubić trochę kilogramów.Mam nadzieję,że jedno godzinne bieganie codziennie da jakiś rezultat na koniec wakacji.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Dzisiaj będzie trochę o mojej największej miłości oraz uzależnieniu, czyli o serialach! Naprawdę nie ma dla mnie nic lepszego niż wieczór w łóżku, z kocykiem i gorącą herbatą + nowy odcinek.

Na początek przedstawię Wam te, które oglądam już od jakiegoś czasu, a następnie kilka nowych propozycji, za które mam zamiar się zabrać.

1. Pamiętniki Wampirów
"Dwóch braci wampirów wraca w rodzinne strony, gdzie poznają Elenę, nastolatkę uderzająco podobną do wampirzycy, która ich przemieniła."
Myślę, że już każdemu znany, mój zdecydowanie nr 1. Nadprzyrodzone istoty, przystojniacy i główny wątek miłosny. Oczywiście cała akcja rozpoczyna się w szkole, nieśmiała dziewczyna spotyka chłopaka, w którym szybko się zakochuje, i który obraca jej życie o 180 stopni. Troszkę oklepane, ale co w tym złego? Pierwsze 3 sezony są znakomite i mają swój niepowtarzalny klimat. Niestety później zauważa się wyraźny brak pomysłów scenarzystów na dalszą akcję. Jednak mimo to szczerze polecam i czekam na 7 sezon, choć już nie z tak dużą niecierpliwością.


2. The Originals
"Najstarsze wampiry na świecie powracają do miasta, które wybudowały kilkaset lat temu."
Historia najstarszej rodziny z "Pamiętników Wampirów" przeniesiona do oddzielnego serialu. Polecam kiedy rozkochacie się w Klausie


3. Teen Wolf - Nastoletni Wilkołak
"Po ugryzieniu przez wilkołaka zwyczajny nastolatek odkrywa, iż posiada nadnaturalne umiejętności. "
Dowiedziałam się o tym serialu kilka miesięcy temu od koleżanki, postanowiłam obejrzeć 1 odcinek i był to strzał w 10! Nie zabraknie tam akcji, krwi oraz zagadek do rozwikłania, ale najważniejszym aspektem tego serialu pozostaje dla mnie duża dawka humoru. Fenomenalna rola Dylana O'briena odgrywającego Stilesa, sceny w szkole, treningi i mecze lacrossa nadają serialowi lekkości i sprawiają, że nie jest tylko poważnym dramato-horrorem.




4. Gossip Girl - Plotkara
"Tajemnicza Plotkara opisuje na swoim blogu wszystko, co dzieje się na Upper East Side."
Rozkapryszone dzieciaki bogatych rodziców nie wiedzą co ze sobą zrobić, więc wikłają się w romanse, kłótnie i intrygi. Jednak jakaś tajemnicza osoba obserwuje ich i opisuje ich poczynania na ogólnodostępnym blogu. Idealne na odmóżdżenie się


Teraz kilka propozycji, które wydają się być ciekawe i muszę je niedługo sprawdzić

1. Orange is the new black
"Piper Chapman zostaje skazana na 15 miesięcy więzienia za przestępstwo sprzed dekady."


2. Orphan Black
"Uliczna oszustka, Sarah, będąc świadkiem samobójstwa dziewczyny, która wygląda tak jak ona, postanawia przejąć jej tożsamość, przez co trafia w sam środek śmiertelnego spisku."


3. Devious Maids - Pokojówki z Beverly Hills
"Życie kilku latynoskich pokojówek toczy się pośród bogaczy z Beverly Hills."


4. Pretty Little Liars - Słodkie kłamstewka
"Rok po zaginięciu Alison jej przyjaciółki zaczyna prześladować tajemnicze "A"."


To by było na tyle. Może Wy macie jeszcze coś ciekawego do polecenia?
  • awatar Spinellka: ciekawa jestem serialu Orphan Black ;)
  • awatar Mysterious lady: Oglądam wszystko oprócz Teen wolf ;p Polecam również Revenge, Inna, Outlander, Finding carter, Gra o tron.... i chyba tyle ;p Oglądam mnóstwo seriali więc ciężko mi zapamiętać wszystkie :P
  • awatar PannaX.: Polecam Pretty Little Liars mega serial
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 


Przez kilka ostatnich miesięcy wyczekiwałam tego odpoczynku, a teraz nie mogę wytrzymać już tej nudy Kobiecie nie dogodzisz.

Zaliczone cardio z Mel B, abs i ćwiczenia rozluźniające. Jest okej!

Polecicie mi jakieś nowe fajne filmy na wieczór?
  • awatar blondinette.: hahaha :D to tak jak ja :P przez cały okres chodzenia do szkoły tylko odliczałam kiedy będzie koniec! a po napisaniu ostatniego egzaminu maturalnego zdałam sobie sprawę, że nie mam co robić :P
  • awatar Folari: Popieram Bezpieczną Przystań. Dorzucę od siebie jeszcze Eden, Pożegnanie z niewinnością i Dumę i uprzedzenie. :)
  • awatar Habujalaba: Oby tak dalej :) Polecam "Bezpieczną przystań" :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 



Hej hej czy ktoś tu jeszcze mnie pamięta?
Ostatni wpis 252 dni temu kompletnie nie wiem kiedy to zleciało? Kilka z Was pisało coś się ze mną dzieje, czemu zniknęłam i bardzo Wam za to dziękuję, ponieważ to zmobilizowało mnie do odezwania się do Was
Moje zniknięcie było spowodowane szkołą. Naprawdę nie potrafiłam znaleźć czasu na pingera w natłoku codziennych zajęć i postanowiłam go sobie na jakiś czas odpuścić. Tymczasem ten rok szkolny zleciał nim się obejrzałam więc pomyślałam, że wakacje to idealny czas na powrót, chociażby na te 2 miesiące


Jak mogę w skrócie opowiedzieć co u mnie? Pierwszą klasę liceum ukończyłam ze średnią 4.63. Jestem z siebie zadowolona i myślę, że w pełni zapracowałam na taki wynik. Wbrew moim obawom oraz temu wszystkiemu co mówili mi 'dobrzy doradcy' wcale nie było tak źle. Bardzo cieszę się z wyboru obecnej szkoły, bo chociaż wymagania są bardzo wysokie, to atmosfera jak i stosunek większości nauczycieli do uczniów jest bardzo przyjazny. Widać, że chcą naprawdę nas czegoś nauczyć, a nie tylko odwalić swoją robotę, pędzić z podstawą programową, a nam pozostawiać jedynie pójście na korepetycje.

Co do klasy to jestem w sumie zadowolona, wszyscy mamy bardzo dobry kontakt, jednak każdy może zauważyć nieoficjalny podział na kilka grupek. Myślę jednak, że to w sumie naturalne i tak naprawdę wcale mi nie przeszkadza.


Największą niespodzianką jednak dla mnie oraz największym szczęściem było to, na jakie dziewczyny z klasy trafiłam, które razem ze mną mieszkają w internacie. W bardzo krótkim czasie mocno się zaprzyjaźniłyśmy i czuję, jakbym znała je już wiele lat. Nie wiem jak to możliwe, ale trafiłam na swoje dwie bratnie dusze. Ze świadomością, że masz kogoś takiego obok, będąc daleko od domu, sprawia, że o wiele lżej się żyje.

To by było właściwie na tyle. Teraz czas na moje wakacyjne fit wyzwanie Postanowiłam te 2 miesiące wykorzystać na jakąś małą metamorfozę. Wiem, że wypadałoby zabrać się za to na kilka miesięcy przed latem, a nie w jego trakcie, no ale jak to ja wszystko na ostatnią chwilę.
Mój cel to ćwiczenie około 5 razy w tygodniu, przede wszystkim ujędrnienie ciała i zgubienie kilku centymetrów. Liczę na Wasze wsparcie i motywację, kiedy stracę zapał! Dzisiaj jestem już po 30-minutowym cardio i padam na twarz Może któraś z Was chciałaby się do mnie dołączyć? Nawet we dwie zawsze raźniej.
Dziękuję za przeczytanie wpisu i mocno Was ściskam

  • awatar blondinette.: Ja w sumie nie mam czego stracić, bo jestem zadowolona ze swojej figury, ale chętnie wprowadziłabym do swojego życia trochę sportu. Szczególnie podczas tych wakacji :)
  • awatar Habujalaba: Bardzo się cieszę, że wróciłaś :* Szkoła to jednak naprawdę potrafi pochłonąć :P Bardzo ładna średnia, gratuluję i cieszę się, że szkoła Ci odpowiada i że znalazłaś nowe przyjaciółki :) Trzymam kciuki za Twoje postanowienie i życzę wytrwałości! :)
  • awatar Folari: Jesteś wreszcie! ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 


Na początku chciałabym bardzo podziękować Wam za wszystkie słowa otuchy, które dostawałam od Was w poprzednich wpisach. To naprawdę bardzo miłe i pocieszające

Jak minął mi tydzień?
Bierzmowanie bardzo mi się podobało. Chociaż msza trwała 2 godziny, była naprawdę piękna i nawet nie odczułam tego czasu.

W szkole jak zwykle. Coraz ciężej się robi, ale nie aż tak, żebym nie dała rady. Nie żałuję dokonanego wyboru, pomimo tego, że dużo muszę poświęcać.

W czwartek byłam na spotkaniu z Szymonem Hołownią. Opowiadał o swojej książce i ogólnej działalności. Bardzo sympatyczny i miły facet, chociaż wygląda inaczej niż w telewizji

Jutro czeka mnie nauka całej mapy świata, państw razem ze stolicami. Cudownie

Czekam na Wszystkich Świętych, a później zostaną już tylko 2 miesiące do świąt *.*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 


Piękna polska jesień nadal trwa. Złote liście i słońce jednak mają swój klimat.

Zrobiłam sobie długi weekend, ponieważ jutro mam wolne, a dzisiaj o 17 mam bierzmowanie, więc nie opłacało mi się jechać do szkoły. Wspaniale tak dłużej sobie wypocząć.





Wydaje mi się, że moją rodzinę ostatnio spotykają same nieszczęścia.. W wakacje mieliśmy pożar, babcia miała operację na kręgosłup, mama zachorowała i leżała w szpitalu, teraz okazało się, że babcia ma raka, a tydzień temu mój brat zemdlał i złamał sobie nos.. Teraz leży w szpitalu i czeka, aż nasza wspaniała służba zdrowia łaskawie mu go nastawi Oprócz tego czeka także na wizytę u okulisty, bo okazało się, że ma problemy ze wzrokiem.
Czasami nie mam już sił, ale najważniejsze, że jesteśmy wszyscy razem, że się wspieramy i dajemy sobie wzajemnie nadzieję i wiarę, że wszystko będzie dobrze.
  • awatar Mysterious lady: O kurcze... faktycznie nieciekawie :( No ale tak jak mówisz, najważniejsze że jesteście razem i że macie w sobie dużo wsparcia !
  • awatar Folari: Wszystko z pewnością wróci na właściwe tory. :)
  • awatar Nickolaa .: współczuję :( wszystko się pewnie ułoży :* i życzę zdrówka dla babci i brata :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 

Co się u mnie działo w tym tygodniu?

Urządziłyśmy z dziewczynami w klasie dzień chłopaka. Ponieważ mamy ich tylko 7, postanowiłyśmy się postarać. Kupiłyśmy im ocieplacze na przyrodzenie, aby im w zimę nic nie zmarzło Zamówiłyśmy pizzę i wszystkie ubrałyśmy się w sukienki. Chłopcy byli zachwyceni i nawet nasza wychowawczyni śmiała się z prezentu, także wszystko wyszło bardzo fajnie.



Moja przyjaciółka, z którą mieszkam w internacie, zaczyna coś gadać o zmianie szkoły.. Wymyśliła to sobie, kiedy dwa dni temu zrobiła to inna dziewczyna, z którą ona zdążyła się bardzo zżyć od początku roku. Mam nadzieję, że moja D. zmieni zdanie i ogarnie się trochę, bo nie chcę zostać tutaj kompletnie sama.. Ona boi się o to, że nie poradzi sobie w szkole, co według mnie jest absurdem, ponieważ jestem pewna, że dałaby radę. Niby mam koleżanki, z którymi zawsze mogę pogadać i spędzić czas, ale jednak osoba z którą znam się praktycznie całe życie to co innego. Płakać mi się chce na myśl, że nie miałabym przy sobie takiej bratniej, dobrze znanej duszy i jechałabym w niedzielę wieczorem do pustego pokoju, a później czekała na nową współlokatorkę. Ech myśleć nawet o tym nie chcę, masakra jakaś.



W poniedziałek idę z klasą do kina na "Miasto 44". Jestem do bardzo ciekawa, bo słyszałam same dobre opinie.

W poniedziałek za 2 tygodnie w końcu mam bierzmowanie. Ksiądz wybrał mnie do śpiewania psalmu. Chyba zapamiętał mnie z komunii.. Spalę się ze wstydu, ale jego to nie obchodzi. Jakoś jak byłam młodsza, występy publiczne przychodziły mi bez trudu, nie miałam tremy ani żadnego strachu. Teraz niestety się to zmieniło.

W tym tygodniu muszę w końcu wybrać się do fryzjera i obciąć te moje straszne zniszczone końcówki. 5 cm obetnę na pewno. Trochę mi szkoda, ale nie ma sensu nosić długich włosów, skoro nie wyglądają ładnie i zdrowo. Zamierzam także kupić sobie maskę do włosów Kallos, o której słyszałam dużo dobrego. A Wy jej używałyście?

________________________________________________________________________________________________________

Problemy z dodawaniem zdjęć na pinga mnie demotywują.
No cóż, lecę się wyspać, bo jutro czeka mnie troszkę nauki. Dobranoc


  • awatar Mrs.Salvatore ♥: Dobre prezenty :D śliczne zdjęcia jak zawsze :*
  • awatar Nickolaa .: Mam nadzieję, że koleżanka zmieni zdanie ;) też mam problem z dodawaniem zdjęć :(
  • awatar CreamyElegance: chyba idę się kąpać w takiej pianie z szampanem ;D a co jak szaleć to szaleć ;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 


Jak cudownie siedzieć w swoim łóżeczku, z laptopem na kolanach i ciepłą herbatką w rękach.
Ten tydzień mogę zaliczyć do udanych, minął mi całkiem szybko i bezproblemowo.
Dziś na wdż robiliśmy takie ćwiczenie, że każda osoba podpisała swoją kartkę i podała ją dalej. Każdy musiał napisać o każdym jedno słowo. Dowiedziałam się, że jestem przemiła, uprzejma, skromna, koleżeńska, miła, inteligentna, a nawet fantastyczna. Chyba zachowam sobie tą karteczkę, bo to będzie miłe przeczytać sobie takie rzeczy za kilka lat.

Zachowałam się w Góralu z tapmadl *.*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 


Nie miałam wczoraj ochoty iść na tą dyskotekę, ale okazało się być lepiej, niż przypuszczałam. Potańczyłam, pobawiłam się. Należę chyba do 5 % osób, które bawiły się bez alkoholu. Nie rozumiem tych młodych ludzi, którzy zalewają się w trupa i robią z siebie pośmiewisko. Dla mnie to żałosne i wgl nie komentuję tego, no ale cóż. Ich wybór
Poznałam kilku kolegów, jednemu nawet dałam numer. xd

A teraz znowu chce mi się płakać. Wiem, że pewnie jesteście już znudzone tym moim ciągłym narzekaniem, ale tak bardzo jestem związana z domem, że ciężko mi znosić te rozłąki. Jak przeżyć ten tydzień? Odliczamy do piątku!

Pozdrawiam
  • awatar on.black♥: Ehh ... chyba też byłoby mi ciężko przez pierwsze miesiące , ale minie zobaczysz :) PS. Nie znoszę ludzi , którzy poprzez zalewanie siebie próbują udowodnić jak to oni potrafią się świetnie bawić i ile to oni potrafią mieć kaca -.-
  • awatar Mrs.Salvatore ♥: Powodzenia z "kolegami" :) nie płacz :*
  • awatar Kretka.: ja też potrafię bawić się bez alkoholu i nie rozumiem tych ludzi, którzy na każdej imprezie są zalani i nie wiedzą co się z nimi dzieję. Rozumiem, że można się upić, bo są różne sytuacje i jak to się zdarzy raz na pół roku no to spoko, ale coraz więcej jest osób, które bez alkoholu nie wyobrażają sobie zabawy. To przykre
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 


Home, sweet home!
Ten tydzień minął mi całkiem szybko, w końcu doczekałam się ukochanego weekendu. Wpadło już kilka ocenek. Dwie 5 z angielskiego, 4 z chemii, 5 z matematyki i 3+ z historii, ale tym się nie przejmuję, bo na nauce historii akurat mi nie zależy.
Myślę, że po 3 tygodniach wiem już w miarę dużo o swojej szkole i mogę się wypowiedzieć. Szczerze mogłabym pokazać teraz środkowy palec tym wszystkim ludziom, którzy mówili mi, jak to strasznie ciężkie będą początki nauki w tak dobrym liceum, jak bardzo będą nam udowadniać, że nic nie umiemy, jak po pierwszych dniach posypią się jedynki... A uwierzcie mi, takie osoby były, m.in. życzliwe sąsiadki. Wiadomo, że uczyć się trzeba, ale poza tym, że na biologii robimy już zadania z matury rozszerzonej, wcale nie jest źle.
Staram się czas w tygodniu wykorzystywać do maksimum i odrabiać wszystkie prace domowe i uczyć się tak, żeby w weekend leżeć plackiem. Jak na razie mi wychodzi.

Jutro ruszam na ćwiartki do koleżanki. Nie mam za bardzo na to ochoty, ale ona później pójdzie na moje, a oprócz niej nie mam kogo zaprosić..

Pozdrawiam, Marta
  • awatar Mrs.Salvatore ♥: To dobrze ,ocenki niezłe :*
  • awatar Mysterious lady: Hmm... moim zdaniem liceum wcale nie jest trudniejsze niż np technikum... tam poziom może jest nieco niższy, ale i tak w sumie nie widac jakiejś większej różnicy... a jeszcze do tego dochodzą przedmioty zawodowe... czyli dodatkowa nauka i tam pewnie najbardziej naciskają... wiadomo, każde liceum i technikum jest inne... ale no tak jak mówie... liceum wcale nie jest trudne ;p Sama byłam więc wiem :D
  • awatar Folari: To ja zamiast zakuwać na tygodniu zostawiam sobie naukę na weekend. Mądrze. ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 


Witam Was po kolejnych 7 dniach nieobecności. Jesteśmy kolejny tydzień bliżej do wakacji, więc pozytywnie!
Co działo się u mnie?
Zdałam egzamin na bierzmowanie,byłam na koncercie Kombii, napisałam 2 kartkóweczki i sprawdzian, przez 5 dni powtarzałam cykl: wstań, idź do szkoły, jedz, ucz się, śpij, powtórz.
Dzisiaj natomiast zrobiłam 120 pierogów, odrobiłam lekcje, przeczytałam lekturę i relaksuję się z rodzinką. Dzięki tej rozłące z najbliższymi bardziej doceniam dom rodzinny i w piątek cieszę się jak dziecko z powrotu do nich.

Zdania co do mojej klasy jeszcze nie zmieniłam, ale nie mogę powiedzieć, że nie są śmieszni i pozytywni, bo na niektórych lekcjach pękam ze śmiechu z ich tekstów. Zwłaszcza dyskusja z księdzem na religii i pedofilach była bardzo interesująca.

Do napisania, paa

PS Pinger coraz bardziej mnie denerwuje..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 


Ogarnęłam już Wasze wpisy i mogę skorzystać ze sposobności naskrobania Wam czegoś. Jestem już w internacie, ten weekend zleciał mi tak niesamowicie szybko, że praktycznie go nie zauważyłam...

W szkole jak to w szkole. Do samej szkoły nic nie mam. Nauczyciele są ok, nie trawię tylko babki od polskiego, która traktuje nas jakbyśmy byli na rozszerzonym polskim, chociaż jesteśmy na biolchemie. Gorzej jest z klasą. Wszyscy mówią, że lata liceum to najlepsze lata, i że wtedy klasa jest najbardziej zgrana i wgl.. Mam nadzieję, że tak się stanie, bo narazie jest odwrotnie. Porobiły się 'grupki'. Klasowa 'elita', chłopaki no i normalni ludzie, do których należę ja. Zauważył to nawet jeden chłopak, z którym gadałam.
Nauka jeszcze na dobre się nie zaczęła, a oni już myślą o organizowaniu ćwiartek. Szczerze mówiąc nie mam ochoty na nie iść, ponieważ po pierwsze nie mam z kim, po drugie i tak wiem, że klasa się nie zintegruje, po trzecie mieszkam za daleko i będę miala problem z przyjazdem, a zwłaszcza z odjazdem.

Co do internatu, to warunki są ok, brakuje mi tylko kuchenki w pokoju. Od 16 do 18 mamy czas nauki i trzeba siedzieć w swoich pokojach. Dla mnie to masakra, ponieważ akurat wtedy mogłabym spotykać się z moją przyjaciółką, która poszła do innej szkoły i bardzo mi jej brakuje. Od 18 do 21 możemy wychodzić, ale musimy wpisać się na listę wyjść i oddać kluczyk. O 22 mamy być przebrani w piżamy i leżeć w łóżkach. Jedzenie jest na własną rękę i muszę załatwić sobie jakieś obiady, bo nie mamy tu stołówki.

No i tak ogólnie to żyję teraz tylko odliczaniem dni do piątku. Nie mogę dopuścić do siebie pesymistycznych myśli, które mam gdzieś z tyłu głowy i staram się myśleć jak najbardziej pozytywnie. To tyle, buziaki i do następnego wpisu
  • awatar on.black♥: będzie w porządku nic się nie martw na początku jest tak zawsze szkoda tylko że nie macie jedzenia zapewnionego albo w pewien sposób zorganizowanego za opłatą Mam nadzieje że jakoś sobie poradzisz a z przyjaciółmi rozłąka to nie problem też mam przyjaciółkę która poszła do innej szkoły a mimo to nasze kontakty się nie zmieniły mimo iż widzę ją raz na tydzień lub na dwa tygodnie :p Powodzenia :*
  • awatar Mysterious lady: Trochę głupie z tym czasem na naukę, no ale c możesz z tym zrobić... Grupki zawsze będą, i na początku i na końcu... no ale zobaczymy czy u Ciebie będzie okey :)
  • awatar BlueAndYellow: u mnie to samo. Najgorsza klasa na jaką mogłam trafić. :/// to zgranie się w liceum taaa to jakaś ściema
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 


No więc jestem w tym internacie, jestem także po pierwszych dniach w szkole i co mogę powiedzieć? Ogólnie jest ok, ale nie wyobrażam sobie, że mam spędzić tu najbliższe 10 miesięcy. Strasznie tęsknię już do domu. xd Głównie dlatego, że nie ma tu zbyt dużo prywatności, ciągle do pokoju przychodzą ludzie, ktoś chce coś pożyczyć, ktoś inny nie chce się uczyć więc szuka zabawy... No i nie mam też czasu pisać do Was, bo nie chcę, żeby ktoś wiedział o moim blogu. Więc odezwę się najpewniej w piątek, wtedy poczytam też Wasze wpisy.
  • awatar Noli timere te esse: 3maj się i zdawaj nam koniecznie relacje (piątek-ok!), Sama jestem ciekawa jak taki internaucik wygląda, Bo może i ja się tam wybiorę. xoxo :)
  • awatar on.black♥: zawsze to jakieś nowe doświadczenie , mega ci zazdroszczę , ale tak pozytywnie też bym chciała zacząć coś w innym miejscu z innymi ludźmi to takie wspaniałe doświadczenie . Wiadomo są momenty kiedy będziesz tęsknić , ale sam fakt , że próbujesz być bardziej samodzielna pozwoli ci się przygotować na późniejsze etapy nauki np. studia czy pracę w innym otoczeniu Trzymaj się cieplutko :*
  • awatar Nickolaa .: Trzymaj się :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

paulwesley
 
marta1998123
 
Cześć ! Potrzebuję pomocy! Może ty mogłabyś... więcej info na blogu
 

 
W sumie nie mam zbyt wielu rzeczy do pokazania. W tym roku moje szkolne zakupy były o wiele uboższe, ponieważ wielu rzeczy już po prostu nie potrzebuję.

Najwięcej uwagi poświęciłam zeszytom. Ich wygląd nie jest dla mnie bez znaczenia, ponieważ kiedy mi się podobają, o wiele milej mi się uczy. ; )








Mały, poręczny kalendarz. Zajmuje mało miejsca, ale jest wystarczający do tego, żeby coś w nim zapisać i zorganizować sobie czas. Oprócz tego posiada też fajne, przydatne informacje.




Z przyborów zakupiłam zakreślacze no i oczywiście długopisy, ołówki, korektor oraz zestaw geometryczny.


Z mojego piórnika nie jestem zadowolona, ale był to jedyny w miarę do zaakceptowania w sklepie. xd Ehh te motylki, kiedy znajdę lepszy, zamierzam go zmienić.


Do sportowych rzeczy plecak


a do bardziej eleganckich torebka.


No i to by było na tyle. Miłego dnia, pozdrawiam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (19) ›
 

 


Wstałam dzisiaj wyjątkowo wcześnie, o 8. Poszłam na dwór rozwiesić pranie. Było tak przyjemnie i cieplutko i ogarnęłam ile to takich pięknych poranków straciłam i przespałam... No cóż.

Spakowałam już rzeczy do internatu, zawsze lepiej zacząć wcześniej niż na ostatnią chwilę. Pewnie i tak o czymś zapomniałam. Mam duże szczęście, że w tym roku internat został przeniesiony i wyremontowany. Teraz warunki są o wiele lepsze, 2-osobowe pokoje z łazienkami i aneksami kuchennymi. Może nie będzie tak źle.



Wiecie co mnie bardzo zdziwiło? Przez całe wakacje folgowałam sobie z jedzeniem. Często jadłam lody, czekoladę oraz kiedy tylko naszła mnie ochota ulubione smażone ziemniaczki w przyprawach. Stanęłam na wagę i co? Nie przybył ani kilogram. Czyżby moja dieta cud zaczęła działać?

W tym miesiącu przeczytałam 4 książki. Jedną z nich są "Igrzyska śmierci". Film oglądałam już dawno i postanowiłam sobie przypomnieć tą historię, ale tym razem na papierze. Nie zawiodłam się, zarówno film jak i książkę zaliczam do ulubionych i polecam.

xoxo
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 


CAROLINE : Kiedy się obudziłam, zaczynało się już ściemniać. Szybko spostrzegłam, że nadal mam na sobie wczorajszą sukienkę. Przez chwilę jeszcze leżałam na łóżku, próbując przetworzyć w głowie wydarzenia minionej nocy. Zerknęłam na telefon, na którym widniała wiadomość „Dojechaliśmy, mamy świetną pogodę i przytulny hotel. Mam nadzieję, że impreza się udała i nie spustoszyliście domu? Całuję, mama”. Zadowolona, że u mamy wszystko ok, poszłam się odświeżyć. Gorące strumienie prysznica były dziś wyjątkowo przyjemne i spędziłam w nim chyba dobrą godzinę, rozkoszując się zapachem kokosowego żelu pod prysznic. Jednak moje gardło i żołądek domagały się innej formy ukojenia, więc aby dłużej się z tym nie męczyć, ruszyłam do pokoju po torebkę z ulubioną krwią. Ponieważ w domu byłam sama, nie okrywałam się nawet ręcznikiem. Zbliżałam się już do szafki, kiedy kątem oka spostrzegłam kogoś siedzącego na fotelu w rogu pokoju. Szybko złapałam leżącą blisko koszulę i okryłam się nią.
- Klaus, co ty tu robisz?! - krzyknęłam z oburzeniem, kiedy zobaczyłam, że to on jest tym tajemniczym włamywaczem.
- Jakim prawem włamałeś się do mojego domu i siedzisz w moim pokoju? W dodatku akurat wtedy, kiedy weszłam do niego nago? - jeszcze bardziej podniosłam ton i byłam nie na żarty wściekła na Pierwotnego, który był widocznie rozbawiony tą sytuacją i nic wielkiego sobie z niej nie robił.
- Przepraszam Caroline, ale przez długi czas dobijałem się do ciebie, jednak chyba mnie nie słyszałaś. Bałem się, czy wszystko z tobą w porządku, a drzwi były otwarte... No i powiedz mi kochana, skąd miałem wiedzieć, że zwykłaś paradować po domu naga? Chyba zacznę wpadać tu częściej – zaśmiał się – Ale powiedzmy sobie szczerze, nie ma tu niczego, czego bym wcześniej nie widział, więc nie musisz się przede mną krępować – nie no, teraz to miałam ochotę walnąć go w twarz. Wampirzym tempem znalazłam się obok niego i podniosłam rękę, ale on był szybszy i pewnie, ale delikatnie złapał mnie za nadgarstki wyszczerzając zęby i ukazując jednocześnie dwa dołeczki w policzkach. Oboje zaczęliśmy się śmiać jak dzieci. Wyrwałam się z jego uścisku i pobiegłam po jakieś normalne ubrania. Co on takiego ma w sobie, że potrafię mu wybaczyć nawet te chamskie odzywki i samolubne zachowania?
Narzuciłam na siebie dżinsy, trampki i koszulkę na ramiączka. Wilgotne włosy zostawiłam rozpuszczone, aby same wyschły. Spieszyłam się, aby odprawić stąd Klausa, bo byłam zirytowana jego obecnością, tym bardziej, że był dzisiaj w wyjątkowym humorze do żartów.
- Wybacz, ale dzisiejszy wieczór zamierzam poświęcić na spotkanie elitarnego klubu 'Wampirzyca, Lody i Komedia Romantyczna'. Niestety nie ma w nim miejsca dla ciebie – czemu ten głupi uśmiech ciągle nie schodził z jego twarzy?
- Ach, moja kochana Caroline, czy naprawdę myślisz, że przyjechałem tutaj akurat w twoje urodziny i zostawiłbym cię bez prezentu? - Klaus i jego ego.. Od kilku lat tak naprawdę nie powinnam nawet obchodzić urodzin, a co dopiero dostawać prezenty.
- Jestem już dużą dziewczynką i nie potrzebuję podarków, tak więc zabieraj stąd swój tyłek i uczyń mi tą przysługę pozostawienia mnie na miły samotny wieczór. To będzie całkiem miły prezent – starałam się go przekonać i po raz drugi w ciągu ostatnich 24 godzin otworzyłam przed nim drzwi.
- Myślę, że ten, który dla ciebie przygotowałem, o wiele bardziej ci się spodoba. Nie daj się prosić – spojrzał na mnie potulnymi oczami pełnymi nadziei. Nie żebym im uległa, po prostu byłam trochę ciekawa, co dla mnie przygotował.
- No dobrze, ale tylko dlatego, że zapas lodów w zamrażarce mi się skończył i nie mam żadnej nowej płyty z filmami. Nawet sobie nie myśl, że idę ze względu na ciebie. Po prostu nie mam innej ciekawszej propozycji – pogroziłam mu palcem z nadzieją, że nabrał się na moją poważną minę.
- Jak sobie pani życzy, pani Forbes. Dziękuję za łaskawość – ukłonił się teatralnie i wypuścił mnie przez drzwi. Nie miałam w tej chwili pomysłu co powiedzieć, żeby przestał być tak pewny siebie, więc się nie odezwałam i ruszyłam w stronę jego samochodu.
  • awatar on.black♥: interesujący przebieg zdarzeń hahah :D świetne ♥
  • awatar Folari: @Mercy ♥: Może i masz rację? Widocznie nieuważnie oglądam. ;)
  • awatar Mercy ♥: @Folari: W Pamiętnikach Wampirów wampiry mogą jeść ludzkie jedzenie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 


Znalazłam świetny sposób jak nie podjadać nic wieczorami - myję zęby od razu po kolacji, i później po nic nie sięgam, bo nie chce mi się iść myć je drugi raz. Jestem takim leniem, że naprawdę to na mnie działa. Genialneee hahaa

Zadziwia mnie to jak teraz szybko robi się zimno i ciemno. Wczoraj wracałam sama do domu o 20.30 rowerem i trochę się cykałam.
Każdego roku końcówka lata przypomina mi o przemijaniu i o tym, jak wszystko co dobre szybko się kończy. Wprawia mnie to w dziwny i melancholijny nastrój, za którym nie przepadam.

Moja fascynacja grą na fortepianie nie mija i bez przerwy mogę słuchać tego <3
  • awatar Mrs.Salvatore ♥: śliczne zdjęcie :> Uwielbiam fortepian *-* czasami gram c: Melodia piękna ale mi się troche źle kojarzy bo zawsze w szkole ją puszczali na nudnych apelach xD
  • awatar on.black♥: dokładnie też tak mam dopiero zaczynały się wakacje a teraz już prawie jesień : x
  • awatar Nickolaa .: Ojej! Kocham tą melodię! Kiedyś miałam taką fazę, że słuchałam codziennie <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 

Kilka razy już zbierałam się do napisania notki, jednak zawsze kończyło się to fiaskiem, bo nie miałam nic do powiedzenia.
Pogoda ostatnimi dniami przypomina raczej końcówkę jesieni, a nie lata. Zrzuciłam sobie na telefon kilka książek, między innymi po raz drugi Greya, owijam się kocykiem i czytam. I mogę tak przesiedzieć dosłownie cały dzień, nawet nie wiem kiedy mijają mi te godziny.


Brat pojechał ze znajomymi nad morze, a ja w tym momencie żałuję, że nie mam jeszcze osiemnastki i nie mogę się gdzieś wybrać z przyjaciółkami.
6 września mam egzamin na bierzmowanie i powinnam się zacząć uczyć pytań, ale jak zwykle zostawiam wszystko na ostatnią chwilę i udaję, że mam jeszcze dużo czasu. xd

Zaopatrzyłam się już w chyba wszystkie potrzebne rzeczy do szkoły, chcecie zobaczyć wpis "Back to school"?

Tymczasem zostawiam Was z fotkami, xoxo

1.

2.

3.

4.

5.

6.

7.

8.

9.

10.

11.

12.

13.
  • awatar Mrs.Salvatore ♥:
  • awatar Demonologia: 6,8 <3
  • awatar Folari: U mnie tak straszył ksiądz, że przepyta nas ze wszystkich pytań, a skończyło się na tym, że zapytał jedynie o to dlaczego chcemy iść do bierzmowania. ;) Ten tatuaż z szóstki jest zajebisty. <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (16) ›
 

 


CAROLINE : Przyjazd Klausa bardzo mnie zdziwił. Tym bardziej, że od 5 lat nie utrzymywaliśmy kontaktu. Okoliczności w jakich ostatni raz się widzieliśmy były dla mnie niezręczne, więc łudziłam się, że Klaus nie będzie o nich wspominał. Przesiedzieliśmy kilka godzin na kanapie, popijając drinki i rozmawiając. Klaus przechwalał się opowiastkami o swoim 'królestwie' w Nowym Orleanie. W sumie nawet mi to odpowiadało, bo wolałam jak był zajęty opowiadaniem o sobie, niż gdyby przesadnie interesował się mną i zadawał niewygodne pytania. Raz nawet dałam mu się zaciągnąć na parkiet. Na moje nieszczęście Klaus nie gustuje w szybkich, tanecznych kawałkach i przez kilka minut znajdowaliśmy się w niebezpiecznie bliskiej odległości, bujając się w rytmie jakiejś ballady. Jak złą osobą będę, jeśli powiem, że taniec z najbardziej niebezpiecznym stworzeniem na Ziemi nawet mi się podobał? Jednak za żadne skarby nie miałam zamiaru pokazać tego po sobie i starałam się trzymać go na dystans.

KLAUS : Cudownie było w końcu ją zobaczyć i usłyszeć jej głos. Przyznam, że po moim wyjeździe do Nowego Orleanu, przyjeżdżałem tu kilkakrotnie, aby sprawdzić czy jest cała i bezpieczna. Czasami czekałem pod jej domem, czasami przez chwilę ją śledziłem, żeby dowiedzieć się, czy nadal spotyka się z tym nieudacznikiem Tylerem. Jednak nigdy nie pozwoliłem sobie na to, aby mnie zauważyła. W końcu obietnica, którą jej złożyłem w zamian za jej szczerość w stosunku do mnie, do czegoś zobowiązywała. Miałem już nigdy, przenigdy nie pojawić się w jej życiu... Ale czy to w ogóle wykonalne? Przez 5 lat trzymałem się ustalonego planu, jednak pewnego dnia uznałem go za kompletnie beznadziejny. W moim przypadku wieczność brzmi całkowicie realnie, więc jak mógłbym więcej nie spotkać się z tą piękną, młodą, intrygującą wampirzycą? Uważałem, że urodziny to idealna okazja, żeby znowu pojawić się w jej życiu.

Caroline wydawała się dziś oziębła i sarkastyczna. Na każdym kroku próbowała mi dogryźć, ale nie miałem zamiaru się poddawać. Widziałem, że chowa się w skorupce niedostępności i obojętności, pod którą znajdują się jej prawdziwe uczucia do mnie. Jedyne co tylko (albo aż) musiałem w najbliższym czasie zrobić, to tą skorupkę rozbić.

CAROLINE : Impreza dobiegała końca, goście zaczęli się rozchodzić, więc odprowadzałam każdego do drzwi. Kiedy pożegnałam ostatnią osobę i mieszkanie opustoszało, odwróciłam się i zobaczyłam siedzącego na kanapie, wpatrującego się we mnie tajemniczym wzrokiem Klausa. Czy on naprawdę nie miał zamiaru się stąd wynosić?
– Wyglądasz oszałamiająco w tej sukience kochana – powiedział. Denerwowało mnie kiedy mnie tak nazywał, jednak z jakiegoś powodu mu tego nie zakazałam.
– Daruj sobie Klaus – rzuciłam pogardliwie. - Jeśli myślisz, że ot tak wracasz sobie po 5 latach nie dawania znaku życia i zdobędziesz mnie czułym słówkiem, to … się mylisz – o rany, czy właśnie zabrzmiałam jak upierdliwa i zazdrosna dziewczyna? Klaus wydał się jednocześnie lekko zdezorientowany, ale i pełen satysfakcji.
– Nie zamierzam zdobyć cię jednym czułym słówkiem. Mój plan jest o wiele bardziej interesujący i wyrafinowany. Mamy na to całą wieczność, Caroline – odparł ze swoim niespotykanym akcentem, który mimo wszystko szalenie mi się podobał. Yhym, chyba nie zamierza dać za wygraną – pomyślałam.
– Brzmi świetnie Klaus, ale teraz jedyne na co mam ochotę i siły, to zrzucenie szpilek i pójście spać, więc twoja wieczność musi trochę poczekać – odpowiedziałam ironicznie i otworzyłam mu drzwi, dając wyraźnie do zrozumienia, że chcę aby wyszedł. Westchnął i lekko zaśmiał się z mojej wypowiedzi, ale po chwili opuszczał już salon. Spojrzał mi głęboko w oczy i powiedział 'Do jutra' niby mimowolnie dotykając mojej ręki. Do jutra? Chyba sam wyznaczył sobie datę naszego kolejnego spotkania. Ale dziś nie miałam już zamiaru o tym myśleć. Zatrzasnęłam drzwi i pobiegłam do swojego pokoju żeby rzucić się na łóżko i odespać nieprzespaną noc. Byłam o rok starsza, ale czy mądrzejsza? To, że zadawałam się z niebezpieczną hybrydą, odpowiedzialną za śmierć tysięcy osób, raczej na to nie wskazywało...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Oglądajcie dziś polsat od 20, bo będzie tam transmitowana impreza z miasta, do którego idę do szkoły. Miałam się wybrać, jednak cena biletów mnie wystraszyła. Wolę zatrzymać 140 zł w kieszeni i pooglądać sobie w TV.

____________________________________________________________________________________________________

INSPIRACJE


1.

2.

3.

4.

5.

6.

7.

8.

9.

10.

11.
 

 
Od jakiegoś czasu zastanawiałam się nad stworzeniem swojej własnej dalszej historii Klausa i Caroline z TVD. Dużo wolnego czasu, kubek ciepłej herbaty, zeszyt i długopis. Coś tam stworzyłam. Nie wiem czy mam chociaż najmniejszy talent literacki, ale to już Wy ocenicie. Zapraszam do czytania.


CAROLINE : Otworzyłam oczy i zauważyłam, że zza zasuniętych zasłon wygląda słoneczny dzień. Spojrzałam na zegarek, który wskazywał już 15.30. Chyba za bardzo zasiedziałam się wczoraj w Grillu. Razem z Mattem postanowiliśmy powspominać trochę dawne czasy i dobrze, że jako wampirzyca mam o wiele mocniejszą głowę niż jako człowiek, bo inaczej nie czułabym się dziś zbyt dobrze.
– Sto lat, sto lat córeczko! - do pokoju wparowała mama z moim ulubionym czekoladowym tortem w rękach. Z tego całego zmęczenia zapomniałam, że mam dziś urodziny.
– Nie sądzisz, że sto lat to trochę za mało? - spytałam przekornie, ale mama tylko się uśmiechnęła i mocno mnie ucałowała.
– Kończysz dziś 23 lata. Ten czas tak szybko leci... Ale i tak na zawsze pozostaniesz moją małą córeczką.
– Oczywiście mamo! - odpowiedziałam entuzjastycznie, jednocześnie nie chcąc dopuścić do siebie myśli, że za kilkadziesiąt lat jednak już nią nie będę.
– No, a teraz powinnaś chyba zacząć się szykować śpiochu, o 19 zaczną schodzić się goście. Po mnie za chwilę przyjeżdża Brad i jedziemy na urlop w góry, nie będziemy wam przeszkadzać. Bawcie się dobrze – mama uścisnęła mnie i poszła pakować walizki. Cieszę się, że kogoś sobie znalazła. Przy Bradzie jest inna. Szczęśliwsza, pełna życia. On daje mi pewność, że nie jestem jedyną osobą, która jej pozostała i jestem o wiele spokojniejsza kiedy mnie przy niej nie ma.

Postanowiłam w końcu zwlec się z łóżka i wziąć gorący prysznic. Poczułam się od razu o wiele lepiej i nie mogłam doczekać się wieczora. Pragnienie w ustach zaspokoiłam torebką ulubionej A+ i zabrałam się za dalsze przygotowania. Włosy upięte w wysokiego koka, czerwona szminka, czarna obcisła sukienka ze złotymi elementami i czarne szpilki. Byłam gotowa na podbicie świata, ale przecież we własne urodziny trzeba jakoś wyglądać.

Z dolnego piętra dobiegała już głośna muzyka, więc postanowiłam zejść i przywitać moich gości. Stanęłam na schodach i podziwiałam bawiący się tłum. Mieszkanie także wyglądało świetnie. Ekipa, którą wynajęła moja mama do pomocy w przygotowaniu imprezy, spisała się na medal. Wśród znajomych ze szkoły dostrzegłam też moich przyjaciół. Cudownie było znowu ich zobaczyć. Kilka lat temu, kiedy sytuacja w Mystic Falls się uspokoiła, wszyscy rozeszliśmy się w swoje strony. Ze Stefanem nadal utrzymywałam kontakt, wiedziałam, że zawsze mogę na nim polegać i niezależnie od tego ile czasu się nie widzieliśmy, pozostawaliśmy najlepszymi przyjaciółmi. Elena i Damon wyjechali do Europy, aby nacieszyć się sobą i zapomnieć o problemach z przeszłości. Bonnie zamieszkała z mamą, obie postanowiły nadrobić stracone lata. Ale dziś mogliśmy znowu wszyscy razem pobawić się jak za dawnych czasów.

O północy przyszedł czas na tort i zdmuchiwanie świeczek. Moje życzenie było banalne i nie różniło się chyba od większości życzeń urodzinowych – pragnęłam znaleźć szczęśliwą miłość. Sprawa z Tylerem była już zamknięta i choć kosztowało mnie to wiele łez, wyszło nam obojgu na dobre. Kiedy zdmuchnęłam świeczki Elena zabrała się za krojenie ciasta, a ja poszłam otworzyć drzwi. Nie spodziewałam się już nikogo więcej, ale byłam ciekawa kto o tej porze się do mnie dobija. Szybkim ruchem pociągnęłam za klamkę i znieruchomiałam.
– Hello Caroline – powiedział z tym swoim szarmanckim uśmiechem.
– Cześć Klaus – odparłam zdumiona.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 


Jak się czujecie z tym, że pozostała już tylko 1/4 wakacji? Ja z czystym sumieniem mówię, że zmarnowałam swoje wakacje na spanie do 12, leniuchowanie i nie robienie niczego sensownego. Ale dla mnie to właśnie jest wypoczynek. Niestety nie było mi dane nigdzie w tym roku wyjechać, ale z rodziną i przyjaciółmi wcale nie jest nudno. : )


Obejrzałam film "Gwiazd naszych wina". Podobał mi się, doprowadził do łez, ale nie jestem nim aż tak zachwycona, że chciałabym go obejrzeć jeszcze raz.

____________________________________________________________________________________________________

No i zakochałam się w tej sukience, mogłabym w niej pójść do ślubu *.*

  • awatar Mrs.Salvatore ♥: świetna sukienka *-* zdjęcie które dałaś z The fault in our stars mam na tapecie ;P mnie się podobał :>
  • awatar CreamyElegance: ja też przeleniuchowałam ale nie cały bo pracoowałam i wyjazdy też zaliczyłam , ale to jest Twój wypoczynek i jak lubisz leniuchować to to rób ! ;D :*
  • awatar Mysterious lady: Mi tam został jeszcze pół sierpnia i cały wrzesień wakacji ;p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
To on powinien być Christianem Greyem !

 

 
Dawno takiego wpisu nie było, więc dzisiaj pokażę Wam co nowego ostatnio wpadło do mojej szafy.

Kilka rzeczy udało mi się kupić na końcówkach wyprzedaży i byłam mile zaskoczona, bo myślałam, że już nic na nich nie zostało.

Pudrową spódniczkę kupiłam na wieczorek pożegnalny mojej klasy i bardzo dobrze się spisała.


Czarna spódniczka z koła zawsze się przyda, kiedy zobaczyłam, że kosztuje 27 zł od razu ją wzięłam.


Cienka, ale cieplutka bluza. Przyda się na chłodne wieczory.


Zwykłe ciemne dżinsy.


Ostatnio kupuję coraz więcej koszul! Czarną ze srebrnymi guziczkami uwielbiam, jest z bardzo przyjemnego materiału, ale niestety szybko się gniecie.


Ta urzekła mnie maleńkimi serduszkami.



No i różoooowa Normalnie bym jej nie kupiła, ale była przeceniona z 90 na 30zł, więc aż żal nie kupić. : )


Idealne pilotki, allegro 5 zł


Przymierzałam też takie dresy, ale w końcu ich nie wzięłam... Co myślicie?


xoxo
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (17) ›
 

 
26. W dzieciństwie chciałam zostać projektantką mody.


27. Chciałabym mieć dwójkę dzieci, chłopca i dziewczynkę.


28. Dałabym im na imię Ksawery i Karina.


29. Nienawidzę tego kiedy podczas zakupów w jakiejś drogerii, np. Rossmannie, ochroniarz chodzi za mną i patrzy się jak na potencjalną złodziejkę. -.-


30. Nie lubię też tego kiedy po wejściu do sklepu ekspedientka pyta się mnie czy mi w czymś nie pomóc.


31. Nie wierzę w przesądy np. piątek 13, czarny kot itp.



32. Denerwuje mnie Rose z Titanica. I chyba jako jedyna nie płaczę na tym filmie.


33. Raz zostałam przyłapana na ściąganiu, w 2 kl gim na historii.


34. Jazda samochodem to dla mnie jak narazie czarna magia, nie wyobrażam sobie tego, że już za dwa lata będę zdawała prawko.


35. Śpię z telefonem pod poduszką.


36. Nie mam ani jednej pary szpilek.


37. Nie śpiewam pod prysznicem.


38. Uwielbiam się przytulać.


39. Często mam deja vu.


40. Niezależnie od pory roku śpię w krótkich spodenkach i koszulce.


41. Mam autograf Dody. xd (ale gdzieś mi się zgubił)


42. Przepadam za ciastem marchewkowym.


43. Chciałabym umieć grać na fortepianie.


44. Moja ulubiona biżuteria to kolczyki.


45. Zawsze mam tak, że jeśli jakaś piosenka mi się spodoba, puszczam ją bez przerwy przez kilka dni, a później już nie mogę jej słuchać.


46. W szkole zawsze zapisuję sobie wszystkie sprawdziany i oceny w kalendarzu, i zaraziłam tym moje niezorganizowane koleżanki.


47. Wystąpienia publiczne to dla mnie masakra.


48. Jestem spod znaku ryby.


49. Najczęściej piję wodę.


50. Czuję się strasznie skrępowana kiedy śpiewają mi sto lat na urodzinach.
  • awatar ι'м мσяє тнαи нυмαи ♡: Moim znakiem zodiaku również są ryby. :)
  • awatar on.black♥: ochroniarze z Rossmana skąd ja to znam :3
  • awatar Kłamczucha.: Jesteśmy podobnie i też to zauważyłam, że najczęściej w rossmanie biorą mnie za osobę, która przymierza się by coś ukraść:-| I również przeszkadza mi, gdy wiecznie ktoś pyta się mnie "pomoc w czyms", jak będę potrzebowała pomocy to zapytam;-)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Co sądzicie o takich plecakach? : )













  • awatar Nickolaa .: są prześliczne :) skusiłabym się na wszystkie :D
  • awatar Kretka.: uwielbiam <3 sama taki mam i praktycznie się z nim nie rozstaję ;D
  • awatar on.black♥: kiedyś jakoś bardziej mi się podobały , ale są okej ja mam cały czarny skórzany bez żadnych printów ; ) , ale są nie wygodne bo książki nie mają stabilnej podstawy i bardzo latają po całym plecaku : /
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Wiecie może w jakim sklepie znajdę ładne białe trampki w normalnej cenie? Wszystko oprócz converse. : )


Dzisiaj dwa razy byłam rowerem w sklepie. Ale zjadłam też dwa lody, więc się wyrównuje.

A to siedzi mi w głowie od wczoraj <3
  • awatar inspiracje.: w McArthurze. Znajdziesz tam trampki typu converse, vans i wiele innych rodzajów c; jest tanio i jest w czym wybierać c;
  • awatar BlueAndYellow: byle jaki sklep z butami :) najwyżej u mnie tak jest xd
  • awatar Mysterious lady: U mnie w mieście zawsze kupię w małych sklepach na rynku... tam zazwyczaj są ;p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 



Macie czasami tak, że budzicie się w trakcie fajnego snu i próbujecie od razu zasnąć, żeby znowu się w nim znaleźć? Ja dziś tak miałam. A kto mi się śnił? Oczywiście Klaus haha Siedzieliśmy sobie w romantycznej atmosferze i całował mnie po rękach... Boże o czym ja marzę. o.O


Dzisiaj po południu patrzę na telefon, dzwoni do mnie jakiś nieznany numer. Zazwyczaj takich nie odbieram, no ale postanowiłam odebrać, a to moja nauczycielka od maty. Po raz pierwszy rozmawiałam z jakimś nauczycielem przez telefon. I to jeszcze najostrzejszym w szkole.. Chce ode mnie kupić książki dla swojego syna. Cieszę się, bo akurat nie mam komu sprzedać. Tylko najgorsze, że ma zadzwonić jeszcze raz. Hah mam stresik. No ale i tak szczęście, że to nie ona przyjedzie po te książki, tylko ten jej synek..
  • awatar ι'м мσяє тнαи нυмαи ♡: Nauczycielka? Jezu, mnie by stres zażarł. :) Miałam kilka takich snów, ale od razu po przebudzeniu nic nie pamietam. :)
  • awatar Nickolaa .: Haha :D Mi też się kiedyś przyśnił Klaus i reszta :D Telefon od matematyczki? Wow :D Dobrze, że odebrałaś :D Jeszcze by Cię w szkole prześladowała za to, że nie odebrałaś :D
  • awatar on.black♥: też tak mam , ale zazwyczaj potrafię zachować świadomość w śnie dlatego połowa tych snów są jakie je sobie wymarzę :D dzwoniąca nauczycielka od matmy byłabym przerażona Też udało mi się sprzedać książki nawet ich nikomu nie proponując koleżanka sama się zgłosiła :) My szczęściary :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
What's up?



Joseph usidlony! Kolejny przystojniak zwiał mi sprzed nosa.

____________________________________________________________________________________________________

Projekty Sieradzkiego najlepsze! Poproszę te dwie bluzki




____________________________________________________________________________________________________



No i tak długo wyczekiwany zwiastun "50 Twarzy Greya". Nie miałam ciar, jakoś ta dwójka aktorów mi nie podpasowała. Nie czuję między nimi tej chemii, nie mają tego czegoś co sobie wyobrażałam, czytając książkę. No ale nie jest najgorzej, może jakoś się obronią. Za to muzyka moim zdaniem jest IDEALNA.
Co sądzicie?

xoxo
  • awatar Spinellka: Ana to nawet pasuje tylko gdyby ten Grey stał ciągle tyłem to by było lepiej :D jakoś tak mi kompletnie nie pasuje ta jego twarz :/
  • awatar Mysterious lady: Tak, muzyka bardzo fajna i pasuje... ona jeszcze w sumie też, ale on to totalnie niedopasowanie... no ale zobaczymy, wszystko wyjdzie podczas filmu... na pewno pójdę, chociażby z ciekawości i dla scen seksu ;p
  • awatar Nickolaa .: Joseph?! O nie ;( Mi tylko nie pasuje trochę aktorka wcielająca się w Anę. Właściwie to wszystkich wyobrażałam sobie inaczej :D A piosenka Crazy in Love cały czas chodzi mi po głowie :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 



Wpadłam przypadkiem na dawno już zapomnianą piosenkę. Wspaniała, przypomina mi dzieciństwo, niesamowity sentyment. <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 

Bardzo mi miło, że tak spodobał Wam się mój poprzedni wpis. Zaczynam pracować nad jego kolejną częścią, i jeśli uzbieram wszystkie 'fakty', takowy wpis na pewno się pojawi. : )

Zajadam się pysznymi placuszkami z cukinii, to moje ulubione warzywo ostatnio. W dodatku z własnej ekologicznej hodowli, więc już samo zdrowie. Uwielbiam też z niej leczo, ale smażone panierowane krążki to dopiero niebo w gębie. ♥.♥

No i znalazłam sobie serial do oglądania. Nie odkryłam nic nowego, wszystkim już znana Plotkara. Jak na razie bardzo miło się ogląda.


Miłego wieczoru
  • awatar W korytarzach świateł: Plotkara jest bardzo przyjemna, obejrzałam kiedyś wszystkie sezony ;)
  • awatar Mercy ♥: @Nickolaa .: Postaram się :)
  • awatar Mysterious lady: Uwielbiam ten serial... obejrzałabym sobie z miłą chęcią jeszcze raz bo tak mi się podobał, ale problem jest taki że nie lubię oglądac coś co już widzialam xd
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›